Słownik
Kilka słów robi tu dużą robotę. Są z warsztatu, nie nasze.
Głos (stroik)
Jeden drgający języczek. Pod jedną nutą może odzywać się kilka głosów naraz i każdy stroi się osobno.
Rejestr, banki i stopy
Rejestr to zestaw głosów, który włącza dany przełącznik. Bank, czyli chór głosowy - tak nazywa go aplikacja - to rząd stroików w instrumencie: L (16', oktawę niżej niż klawisz), M1 / M2 / M3 (do trzech chórów 8' w stroju koncertowym) i H (4', oktawę wyżej). Rejestr to jego liczba głosów, więc LMMM odzywa się czterema głosami.
Dudnienie (tremolo)
Dwa lekko rozstrojone głosy dudnią z częstotliwością równą ich różnicy w hercach, i to pulsowanie to właśnie tremolo, brzmienie musette. Strojenie musette to nie sprowadzanie go do zera: szerokie dudnienie jest tu poprawne, a tuner, który maluje je na czerwono, kłamie.
Krzywa dudnień
Ile dudnienia ma być, nuta po nucie. Bez niej aplikacja powie tylko, jak daleko głos jest od gołej skali, a nie czy jest dobrze. Krzywą rysujesz albo dopasowujesz do nagrania samego instrumentu.
Przebieg
Jedno przejście przez instrument, wszystko złapane za jednym posiedzeniem. Odniesienie A4 jest zamrożone na starcie, bo przebieg mierzony względem ruchomego odniesienia jest bezwartościowy.
Kierunek miecha
Każda nuta ma dwa stroiki: jeden odzywa się na pchnięcie, drugi na ciągnięcie. To inne języczki, na przeciwnych stronach tej samej płytki, oba się stroi, i oba rozjeżdżają się niezależnie. Ustawiasz kierunek, a nagrywanie stempluje go na każdym odczycie, żeby karta wiedziała, do którego z dwóch należy dana liczba. Dotyczy to każdego akordeonu, nie tylko guzikowca.
Sterowanie pojawia się po otwarciu sesji, bo kierunek to coś, co zapisuje sesja; bez niej nie ma czego stemplować.
Bisonoryczność to osobna sprawa. W guzikowcu diatonicznym klawisz odzywa się inną nutą na pchnięcie niż na ciągnięcie. To zmienia, co grasz, a nie to, czy warto zapisywać kierunek.
Zlana para
Nisko na klawiaturze para musette potrafi być zbyt blisko, żeby rozdzielić się na dwa piki. Wtedy SmeggTuner pokazuje jeden uczciwy odczyt, dudnienie między nimi, i nie wypisuje osobnych liczb dla głosów, zamiast wymyślać wiarygodnie wyglądającą, ale błędną. Brak liczby nic nie kosztuje, błędna kosztuje stroik.
Dlaczego liczby zachowują się tak, a nie inaczej
Trzy fakty o stroikach decydują o całym kształcie aplikacji. Warto poświęcić im dwie minuty.
Dudnienie to różnica, więc przeżywa wszystko, co rusza oboma stroikami naraz. Naciśnij mocniej miech, a wysokość stroika spadnie - najbardziej na dole. Ale oba stroiki pary spadają razem, więc dudnienie między nimi prawie się nie rusza. Bezwzględną wysokość trzeba mierzyć przy ciśnieniu gry. Tremolo jest wyrozumiałe.
Ucho słyszy dudnienia znacznie lepiej niż wysokość. Nuta musi być rozstrojona o jakieś 2 Hz, żeby ktokolwiek to zauważył w melodii. Zmianę tempa dudnienia o dziesiątą część herca wyćwiczony stroiciel słyszy. Dlatego dudnienie między dwoma głosami trzeba trzymać ciaśniej niż wysokość każdego z nich osobno: jeśli oba są o trzy centy za wysoko, tremolo dalej jest idealne i nikt niczego nie usłyszy.
Wysokość stroika zależy od pudła, w którym siedzi. Otwórz akordeon, a się zmieni. Wyjmij blok, a zmieni się znowu. Złóż wszystko z powrotem, a wróci. Ta różnica sięga około trzech centów, czyli trzykrotności tolerancji, przy której pracuje dobry stroiciel.
To ostatnie jest powodem, dla którego sposób pracy poniżej wygląda tak, jak wygląda, i dlaczego przy warsztacie nie piłuje się do zera.
Sposób pracy, pod który jest zrobiony
Wysokość stroika zmienia się w chwili, gdy otworzysz akordeon i wyciągniesz blok, więc nie da się zmierzyć, opiłować i zmierzyć znowu za jednym zamachem. Aplikacja jest zrobiona pod to, jak ta robota wygląda naprawdę.
- Nagraj przebieg przy zamkniętym pudle. Przy zamkniętym, normalnie grającym instrumencie nagraj każdą nutę. To jest przebieg.
- Odczytaj błędy. Dla każdego głosu tabela pokazuje jego bieżącą wysokość, cel i błąd między nimi, oceniony względem Twojej tolerancji.
- Otwórz pudło raz i piłuj według liczb. Otwórz akordeon jeden raz i opiłuj każdy stroik według jego błędu. Bez zgadywania, bez chodzenia w tę i z powrotem.
- Nagraj jeszcze raz i porównaj. Zamknij, nagraj drugi przebieg i nałóż go na pierwszy: co się poprawiło, co pogorszyło, co jest gotowe.
Trzy pokoje
Jedno okno, trzy pokoje, każdy pod jednym klawiszem. Nic się nie przewija.
Strojenie
Mikrofon jest otwarty i wskazówka się rusza. Czytasz z góry na dół: przebieg i poziom wejścia, pasek nut w całym zakresie (E0 do C9), widmo wykrytego dźwięku obok dużego odczytu nuty, linijkę ze wskazówką dla każdego głosu i pole wartości dla każdego głosu. Auto śledzi graną nutę, tryb ręczny przypina jedną, żebyś mógł nad nią popracować.
Na pasku narzędzi są: start i stop, źródło, auto albo ręcznie, przełączniki dźwięku i oktawy, zamrożenie, dźwięki nut, rejestr, kierunek miecha, nagrywanie i cofnięcie.
Warsztat
Sesje, instrumenty i karty, które drukujesz. Instrument opisujesz raz i używasz go w każdej sesji na nim. Sesja to jedna robota na jednym akordeonie.
Ustawienia
Urządzenie wejściowe, jednostka odchyłki, nazewnictwo, zachowanie odczytu i wygląd aplikacji. Odniesienia tu nie ma: należy do instrumentu.
Wyjście z pokoju Strojenie zatrzymuje tuner, którymi drzwiami byś nie wyszedł. To jest celowe: silnik trzyma otwarty mikrofon i dwanaście razy na sekundę przepuszcza sygnał przez cały tor DSP, a to nic nie daje komuś, kto czyta tabelę. Powrót kosztuje jedno naciśnięcie klawisza i nic poza tym. Zatrzymanie silnika nie kończy otwartego przebiegu ani nie rozbraja nagrywania, więc naciśnięcie Start po powrocie dalej dopełnia ten sam przebieg i nic nie ginie. Kalibracja jest jedynym wyjątkiem: to strojenie prowadzone za rękę, więc tam mikrofon zostaje otwarty.
Źródła
Dwa: mikrofon albo plik WAV. Wczytany plik zachowuje się jak nagranie: transport w nagłówku, przebieg, po którym przewijasz i przybliżasz, i zaznaczenie, które przeciągasz na spokojny środek nuty. Zaznaczenie jest pętlą, a zakres, który zaznaczysz, jest zakresem, który się mierzy.
Jak czytać tuner
Kolor coś tu znaczy albo go nie ma. Trzy barwy niosą odczyt, każda jedno znaczenie:
Zmierzony głos: jego wskazówka, jego częstotliwość, ślad widma.
Cel: linia celu na linijce, wartość pod każdym polem, krzywa dudnień.
Poza tolerancją: wartość głosu, komórka tabeli, znacznik na wykresie. Pojawia się tylko wtedy, gdy aplikacja uznała głos za rozstrojony, nigdy jako ozdoba.
Obok nich jest jeden niebieski akcent i znaczy „tutaj" oraz „zrób to" - przycisk, który naciskasz, pokój, w którym jesteś, odnośnik. Nic innego na ekranie nie dostaje koloru w ogóle.
Każde pole wartości jest nazwane tym, co trzyma - Głos 1, Dudnienie 1 do 2, Głos 2 - i ma pasek błędu wyrastający ze środka. Środek to cel, więc pasek jest samym błędem: w lewo, gdy za nisko, w prawo, gdy za wysoko, a długość mówi jak daleko. Dwa nacięcia oznaczają tolerancję, na szerokość czterech tolerancji, żeby głos w centach i dudnienie w hercach czytały się tak samo.
Tabela nagranego strojenia idzie dalej i nazywa kolumny chórami (L, M1, M2), bo tam wiadomo, który rejestr był wyciągnięty. W tunerze nie wiadomo, więc pola liczą, zamiast zgadywać.